Elektropopklub

Dodano: 2012-05-22

Elektropopklub jest ... hmm, trudno nawet określić, czym jest do końca. Na pewno nie jest on do końca klubem. Nie jest też galerią ani kinem” – tak mówił o Elektropopklubie Sebastian Cichocki, ówczesny dyrektor CSW Kronika.

Działalność Elektropopklubu w Bytomiu, czyli polsko-niemieckiej platformy sztuki była wydarzeniem lata 2005 roku w regionie. Elektropopklub był czasowym klubem muzyki elektronicznej i sztuki współczesnej, którego program kształtowali artyści z różnych dziedzin sztuki, np. tańca, filmu, sztuk plastycznych, mody, performancu i muzyki. Jego sześciotygodniowa działalność (sierpień - wrzesień 2005) obejmowała koncerty, performance, warsztaty, wystawy, akcje w przestrzeni miejskiej, projekcje filmowe oraz sztukę wideo i ukazującą się raz w tygodniu gazetę. Klub powstał w niewykorzystywanym pomieszczeniu na Placu Jana III Sobieskiego 2, w budynku Muzeum Górnośląskiego.

Elektropopklub był projektem artystycznym realizowanym wspólnie przez Kunstverein
w Wolfsburgu i Centrum Sztuki Współczesnej Kronika. Ośmiu młodych artystów z Polski
i Niemiec –  dziennikarze, designerzy, projektanci mody, dj’eje i kuratorzy sztuki - przez kilka miesięcy wspólnie przygotowali program, którego założeniem było łączenie działalności artystycznej z kulturą pop. W ramach przedsięwzięcia w klubie wystąpili m.in.  Kevin Blechdom z USA w duecie z Brytyjką Planningtorock, moskiewskie Roboty, artyści z polskiej niezależnej wytwórni mik.musik, Mariola Brillowska z Felixem Kubinem, dj Mark Cowboy i Bubbles z Nowego Jorku,  Dick4Dick, Mass Kotki, Człowiek Widmo, kolektyw dj-performerski Zombocombo z Monachium, Loco Star, HWDJazz, Asi Mina i wielu, wielu innych. W październiku 2005 roku klub przeniósł swoją działalność do Kunstverein Wolfsburgu, gdzie również działał przez sześć tygodni  (do listopada 2005). Wystawiennicza przestrzeń galerii Kunstverein Wolfsburg przemienia się w klub. Zaprezentowano tam dokumentację warsztatów z Bytomia, a w weekendy odbywały się performance, pokazy filmów i koncerty, w których brali udział różni artyści i muzycy.

Bez wątpienia EPK był miejscem wyjątkowym. Choć początkowo jego lokalizacja budziła pewne wątpliwości w pomysłodawcach projektu, klub cieszył się ogromną i trochę niespodziewaną popularnością. Do EPK tłumnie ściągali nie tylko bytomianie lecz młodzi ludzie z całego Śląska, a nawet dalszych miast Polski. Wiele osób wciąż z rozrzewnieniem wspomina działalność klubu: samo wejście, gdzie za wstęp płaciło się dokładnie tyle, ile oczek wypadło na rzucanej przez siebie kostce, surowe ściany, które w kolejnych dniach działania klubu zapełniały się kolejnymi pracami artystów oraz samą energię i atmosferę powstałą w tym miejscu.  Jak pisze Sebastian Cichocki w książce Indunature: „ Projekt ten pokazał, mimo iż brzmi to nieco idealistycznie, że w przechodzącym ekonomiczne i społeczne trudności mieście, istnieje wyraźne zapotrzebowanie na małe rewolty generowane siłą i rozpędem działań artystycznych.  Dlatego też zderzenie wywrotnego tworu jakim był ten chwilami bardzo spontaniczny klub o elektropunkowym charakterze ze statecznym, miejskim muzeum, stało się krzepiącą projekcją niezrealizowanej utopii o powstaniu alternatywnego miasta, któremu udało się wyrwać z apatii i przygnębienia”.

W 2011 roku roku energia, muzyka i kultura powróciły na Plac Sobieskiego. W pustej części budynku Muzeum Górnośląskiego powstało Musuem Music Republic - nowe miejsce na muzyczno-kultualnej mapie Bytomia, które aspiruje do bycia kultowym miejscem w Bytomiu.



Wyszukaj:

Archiwum:

Kalendarium:

Wrzesień
2018
PnWtŚrCzPtSoNd
-----
1
2
3
-------